POMIECZYŃSKA HUTA NA TRASIE RAJDU LOTOS BALTIC CUP
Od kilku lat przez Pomieczyńską Hutę prowadzi trasa rajdów samochodowych. W sezonie 2007 w dniu 28 lipca na drodze prowadzącej z Masłowa do Sianowa Leśnego rozpędzone auta rajdowe „orały” drogę w Pomieczyńskiej Hucie w ramach jednego z odcinków Rajdu Lotos Balic Cup; będącego etapem Rajdowych Mistrzostw Polski. Tegoż dnia zniszczeniu uległo ogrodzenie przydrożnego krzyża przy szkole podstawowej oraz posesji należącej do Franciszka Lejkowskiego zwanego Benosiem.
Na sezon 2007 składają się następujące etapy rajdowe:
• Rajd Magurski 2- 3 luty
• Rajd Eliot 27 – 28 kwietnia
• Rajd Polski 8 – 10 czerwca
• Rajd Subaru 12 14 lipca
• Rajd Lotos Balic Cup 27 – 29 lipca
• Rajd Rzeszowski 9 – 11 sierpnia
• Rajd Nikon 7 – 8 września
• Rajd Orlen 21 – 23 września
RAJD LOTOS BALTIC CUP 2007 - PODSUMOWANIE
Rajd Lotos Baltic Cup był rajdem bardzo trudnym, trasa była wyboista, śliska i kręta - więc nie każdy samochód, i nie każdy zawodnik dał sobie radę z takimi warunkami.
Lista startowa 3 Rajdu Lotos Baltic Cup obejmowała 50 załóg. Piątkowy prolog, nie wliczany do klasyfikacji rajdu, więc widowiskowy, odbył się na Stadionie Żużlowym w Gdańsku. Widownia ok. pięciotysięczna rozgrzała zawodników do tego stopnia, że nie obyło się bez bączków, pokazów pod publikę i próby przerobienia mostka na taki z Bemowa (skoki uszkodziły konstrukcję i trzeba było na chwilę przerwać zawody).
Niektórzy skupili się jednak na robieniu czasów i najlepiej wyszło to Leszkowi Kuzajowi, a gorszy od niego tylko o 0,3 sek. był Michał Sołowow. Czy rozgrzali się dobrze przed sobotnimi OS-ami miało się okazać już wkrótce…
I etap
7 OS
115,83 km OS-owych
Początek rajdu to przeprawa, droga była bardzo śliska i kamienista, więc pierwsze załogi miały niewdzięczne zadanie „czyszczenia trasy”. Kolejne jechały już w dużo lepszych warunkach. Z rana pogoda dopisała.
Pierwsza sobotnia pętla była już bardzo zaskakująca i pechowa dla niektórych zawodników. Na pierwszym odcinku specjalnym, Macieja Lubiaka wyeliminowała awaria silnika Fiata S2000. Trzeci, skomplikował prawdopodobną wygraną Bryanowi Bouffier, który ukręcił lewą, przednią półoś i musiał zatrzymać się na odcinku (tracąc ok. 2 minuty), bo uszkodzenie zablokowało mu układ kierowniczy. A ukraiński zawodnik - Protasow na tej samej próbie urwał koło.
Liderem został Zbyszek Staniszewski, za nim jego imiennik Gabryś (+4,4 sek.) i Leszek Kuzaj (+13,4 sek.), który słaby start zawdzięcza awarii interkomu na 1 OS-ie. Kolejne miejsca objęli: Bębenek, Sołowiow, Kuchar i Frycz.
Staniszewski po pierwszej pętli powiedział, że trzeba się skoncentrować, bo łatwo stracić prowadzenie przez głupotę, no i… wykrakał. Już 5 OS (Piekiełko!) okazał się tym, kosztującym minutę straty. Zawodnik uderzył w kamień i skrzywił lewe, tylnie koło. Rajdówka wróciła na lawecie, wymiana wahacza i system SuperRally sprawił, że zawodnik znów wrócił do gry następnego dnia.
Później zrobiło się deszczowo, a kierowcy zaczęli narzekać na pogłębiające się koleiny, wnioskując o odwołanie OS-u 7.
Wszystkie odcinki drugiej pętli wygrał Bryan (10 miejsce) w przedziwnie szybkim Peugeocie 207 S2000 (przynajmniej tak to widzą konkurenci). Liderem został Zbyszek Gabryś, za nim plasował się, nadrabiający ale jeszcze gorszy o 5,7 sek. Kuzaj, a dalej bracia Bębenek (+9,2). Kolejni: Sołowow, Kuchar, Frycz, Dytko.
Ostatni 7 OS, nie został jednak odwołany, więc zawodnicy mieli bardzo trudne zadanie do wykonania. Pierwszy poległ Leszek Kuzaj (który nie zaliczy tego sezonu do udanych), wjechał na kamienie i skrzywił drążek kierowniczy, jego Subaru mimo prób, nie dało się dalej poprowadzić (stracił ok. 5 minut).
Ostatni OS pogrzebał pozycje lidera dla Butruka w Pucharze Peugeota oraz dla Majchera w A7. Liderami klas na koniec dnia zostali: Dąbrowski – RPP, Boruta – A7, Maciejewski – A6, Strzałkowski – N3, Piasecki – N2, Orski – HR.
W klasyfikacji na koniec dnia Frycz przeskoczył Kuchara, a Bouffier – który wygrał ostatni odcinek z przewagą 36,1 (!) sekundy, awansował na szóstą lokatę.
II etap
4 OS
47,34 km OS-owych
Pierwszą pętlę w 2 odcinkach wygrał oczywiście Buffier, tracąc do Gabrysia 41,3 sek. (w tym kara 30 sek. za 2 spóźnienia na PKC poprzedniego dnia). Leszek Kuzaj zdecydował się na system Super Rally (15 pozycja). Dobre wyniki na odcinkach ponownie notował Staniszewski (22 pozycja).
Prowadził Gabryś, za nim na 8,2 sek. plasowali się bracia Bębenek, którzy już zbierają na Peugeota 207 S2000. Trzecia lokata przypadła walczącemu Buffier, kolejne: Fryczowi, Kucharowi, Karnabalowi i Dytko.
Dwa ostatnie odcinki nie przyniosły większych zmian w kolejności, drugi dzień rajdu był krótszy i o wiele bardziej przewidywalny. Zawodnicy zmniejszali swoje straty do poprzedników, ale zabrakło kilku odcinków, by te nadrabianie przyniosło rezultaty.
Załoga Karnabal / Kuśnierz musiała pożegnać się z wywalczonym 6 miejscem, gdyż decyzją sędziów otrzymali 4 minuty kary za ścięcie zakrętu i spadli na 14 lokatę.
Wyniki Lotos Baltic Cup
1. Gabryś / Natkaniec - Mitsubishi Evo IX N4 - 1:54:29.3
2. Bębenek / Bębenek - Mitsubishi Evo IX N4 +6,3
3. Bouffier / Panseri - Peugeot 207 S2000 +10,8
4. Frycz / Rathe - Subaru Impreza N4 +56,3
5. Kuchar / Gerber - Subaru Impreza N4 +1:11.6
6. Dytko / Dytko - Mitsubishi Evo IX N4 +1:58.0
7. Kajetanowicz / Wisławski - Mitsubishi Lancer N4 +2:03.1
8. Oleksowicz / Obrębowski - Subaru Impreza N4 +2:23.2
9. Turski / Szpotańska - Subaru Impreza N4 +2:25.1
10. Sołowow / Baran - Mitsubishi Evo IX N4 +3:01.6
RPP
Dąbrowski / Stasz - Peugeot 206
A7
Boruta / Grabarkiewicz - Renault Clio
A6
Maciejewski / Kowalski - Citroen C2 VTS
N3
Strzałkowski / Pleskot - Peugeot 306 S16
N2
Piasecki / Niedbała - Citroen Saxo VTS
HR
Orski / Kopyciński - VW Golf GTI
LOTOS BALTIC CUP 2008
4 Rajd Lotos Baltic Cup ( 25-26 lipca ) został rozegrany na kaszubskich szutrowych odcinkach przy pięknej słonecznej pogodzie. W sobotę 26 lipca 2008 roku samochody biorące udział w rajdowych Eliminacjach Mistrzostw Europy pokonywały drogę prowadząca z Masłowa przez Pomieczyńska Hutę w kierunku Sianowa Leśnego .
Z nieobecności lidera - Danysa i wicelidera Szeji, mogli skorzystać kierowcy będący za nimi w punktacji PPZM - Jędrusiński, Sopoliński i Hankiewicz.Podczas piątkowego prologu rozgrywanego na gdańskim stadionie żużlowym najszybszy był Piotr Sopoliński (Opel Astra OPC) 0,2 sek. przed Piotrem Jędrusińskim (Honda Civic Type R) oraz 0,4 sek. przed Pawłem Hankiewiczem (Peugeot 206 RC) co zapowiadało prawdziwe emocje podczas sobotnich prawdziwych odcinków specjalnych.
Odcinek Grzybno, który widniał w harmonogramie jako pierwszy w ogóle nie doszedł do skutku. Pierwsza zerówka na trasie po 400 metrach od startu potrąciła kibica, który doznał otwartego złamania kości podudzia. Wszyscy zawodnicy PPZM od razu zostali skierowani alternatywną drogą na kolejną próbę o wymownej nazwie Piekiełko, a policja przystąpiła do czynności wyjaśniających okoliczności wypadku. Dzięki sprawnej akcji klasa Gości startująca po pucharowiczach przystąpiła do rywalizacji już od pierwszego odcinka.
Na Piekiełku zwycięstwem popisał się Hankiewicz przed prowadzącymi auta z silnikami 1,6 l Szymonem Piękosiem (Peugeot 206) i Michałem Rechnio (Citroen Saxo), a jadący jako pierwsi i „odkurzający” trasę Sopoliński i Jędrusiński stracili odpowiednio 9,9 sek. i 23,9 sek. W związku z odwołaniem Grzybna tylko odcinek Piekiełko stanowił pierwszą z trzech pętli rajdu, po których zawodnicy zjawili się w serwisie.
Na kolejnym najdłuższym w rajdzie - 16,30 km - odcinku Sianowska Huta do głosu doszedł już Jędrusiński, a drugie miejsce w bliźniaczej Hondzie zajął powracający do Pucharu PZM po blisko dwóch latach Rafał Maliński. Trzeci był Piękoś, a czwarty Hankiewicz. Sopoliński uważany za jednego z faworytów był dopiero czternasty ze stratą 23,2 sek. Drugi przejazd Piekiełka padł łupem coraz szybszego Jędrusińskiego, a drugi był lider po dwóch pętlach Hankiewicz. Ostatnie miejsce na podium zajął Piękoś, a popularny "Sopolino" był dwunasty. Przed ostatnią pętlą rajdu prowadził Hankiewicz 4,7 sek. przed Piękosiem i 15,6 sek. przed szalejącym Jędrusińskim. Sopoliński zajmował dopiero ósmą pozycję i miał już 55,5 sek. straty do lidera. Niespodziewanie dobre miejsca zajmowali jadący samochodami klasy N2 - piąte Maciej Cywiński (Honda Civic) i siódme Piotr Lewandowski (Daewoo Lanos).
Podczas ostatniej pętli, na którą składał się odcinek Grzybno - odwołany z rana z powodu wypadku z udziałem kibica oraz drugi przejazd Sianowskiej Huta. Pierwszy z nich padł łupem broniącego się Hankiewicza, drugi dojechał Maliński, a trzeci był goniący lidera Jędrusińki, który w razie wygranej lub drugiego miejsca miał szansę awansu na fotel lidera PPZM. Zwycięzca dwóch poprzednich eliminacji - Sopoliński był dopiero piętnasty. Ostatni odcinek to dramat dwóch prowadzących załóg. Hankiewicz ma problemy z zawieszeniem i traci blisko minutę, a skrzynia biegów Piękosia blokuje się na jednym biegu, a później jeszcze otrzymuje karę za spóźnienie na Punkt Kontroli Czasu i tym samym spada na czwartą pozycję w generalce. Rajd wygrywa i obejmuje samotne prowadzenie w punktacji PPZM Piotr Jędrusiński. Na drugie miejsce w rajdzie awansował ostatecznie Rafał Maliński, a ostatni stopień podium pada łupem Michała Rechnio. Czwarty jest Piękoś, piąty Hankiewicz, szósty Cywiński przed Lewandowskim, a na ostatniej punktowanej pozycji ląduje Sopoliński.
Wśród klasy Gość prolog wygrał startujący zakupionym od Michała Sołowowa Lancerem Evo VII Piotr Maciejewski. Jednak podczas pierwszej porannej pętli na trasie rządził już szutrowy specjalista z Olsztyna - Zbigniew Staniszewski, który wygrał obydwa poranne odcinki przed Michałem Bębenkiem - obydwaj jadący Lancerami Evo IX. Druga pętla to już popis Bębenka odrabiającego 8,5 sek. straty do Staniszewsiego. Przed ostatnią pętlą Staniszewski miał 7,0 sek. przewagi nad kierowcą z Bochni. Ten ostatni wygrał jednak drugi przejazd z Grzybna odrabiając 4,2 sek.. Na ostatnim odcinku również tryumfował zwycięzca Rajdu Polski, jednak Staniszewski urwał koło, więc drugie miejsce w klasie Gość ze stratą 34,8 sek. zajął jadący kolejnym EVO IX Stefan Karnabal, a trzecie miejsce ze stratą blisko trzech minut przypadło Maciejewskiemu.
Nieoficjalne wyniki 4 Rajdu Lotos Baltic Cup PPZM przed ZSS
M Kierowca Samochód Czas
1 Piotr Jędrusiński Honda Civic 50:23,9
2 Szymon Piękoś Peugeot 206 +7,4
3 Rafał Maliński Honda Civic +16,8
4 Michał Rechnio Citroen Saxo +19,7
5 Paweł Hankiewicz Peugeot 206 +30,7
6 Maciej Cywiński Honda Civic +38,0
7 Piotr Lewandowski Daewoo Lanos +44,4
8 Piotr Sopoliński Opel Astra +1:12,9
9 Andrzej Czekan Honda Civic +1:46,0
10 Marek Kwaśnik Opel Astra +1:54,8
11 Szymon Kornicki Renault Clio +2:11,3
12 Przemysław Jędras Peugeot 106 +2:14,6
13 Krzysztof Szeszko Toyota Corolla +2:17,8
14 Michał Jankowski Peugeot 206 +2:27,5
15 Robert Kocik Peugeot 206 +2:31,6
Nieoficjalne wyniki 4 Rajdu Lotos Baltic Cup klasa Gość przed ZSS
M Kierowca Samochód Czas
1 Michał Bębenek Mitsubishi Lancer 47:37,8
2 Stefan Karnabal Mitsubishi Lancer +34,8
3 Piotr Maciejewski Mitsubishi Lancer +2:48,9
4 Krzosztof Orski Mitsubishi Lancer +3:34,6
5 Piotr Krotoszyński Citroen C2 +5:40,6
6 Jarosław Pawliński Subaru Impreza +7:05,6
7 Kacper Puszkiel BMW 318 +7:29,0
8 Tomasz Barwik VW Golf +8:30,8
9 Aleksander Jaroszewicz Peugeot 206 +13:15,1
Punktacja PPZM po 7 rundach
M Kierowca Pkt
1 Piotr Jędrusiński 34
2 Paweł Danys 31
3 Paweł Hankiewicz 28
4 Jarosław Szeja 26
5 Piotr Sopoliński 25
6 Adrian Mikiewicz 20
7 Michał Elżbieciak 10
7 Maciej Krzyszycha 10
9 Tomasz Sawicki 9
9 Marcin Gładysz 9